NFL
Bolesne wyznanie polskiej skoczkini ➡️
Bolesne wyznanie Polki na igrzyskach. “Jechana z góry na dół”
Nie czytam komentarzy, ale dostaję wiadomości prywatne i to jest jakiś kosmos. Jest to taki hejt, że nie spodziewałam się, że ludzie mogą czuć do mnie aż taką nienawiść — mówiła po zawodach drużyn mieszanych Pola Bełtowska. Polacy zajęli we wtorkowym konkursie przedostatnie miejsce, a rezultat naszej zawodniczki był najgorszy w całej stawce.
Już po pierwszej serii zakończyły się dla Polski zawody drużyn mieszanych. Mimo kolejnych bardzo dobrych skoków Kacpra Tomasiaka i znacznie lepszych niż te wczorajsze Pawła Wąska, nasza drużyna zajęła dopiero 11. miejsce. Niestety Anna Twardosz nie zdołała utrzymać poziomu z zawodów indywidualnych, a u Poli Bełtowskiej nie było widać poprawy.
Zdaję sobie sprawę, że to ten mój skok zabrał nam miejsce w drugiej serii. Chciałam zrobić coś innego, spróbować, żeby to jakoś dalej poleciało, ale wyszło jak wyszło. Nie spodziewałam się, że będzie tutaj aż tak źle, ale nie poddaję się i mam nadzieję, że na dużej skoczni to sobie zrekompensuję — mówiła Bełtowska.
— Bałam się tego skoku, nie chciałam zawieźć. Obecnie najbardziej zawodzi u mnie dojazd. Myślę, że jakby udało mi się dojechać do końca w jednej pozycji, mogłoby to wyglądać inaczej — dodawała.