NFL
Bez litości
Nawrocki walnął pięścią w stół i pilnie wezwał przewodniczącą KRS. Jest źle
Wymiar sprawiedliwości znów znalazł się w centrum politycznego napięcia. W jeden dzień Sejm przyjął rozwiązania, które mają zmienić sposób wyłaniania sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, a chwilę później w siedzibie powiązanej z KRS pojawiły się policja i prokuratura. Dla jednych to rutynowe czynności śledcze, dla innych sygnał, że spór o sądy wchodzi w nową fazę. Prezydent Karol Nawrocki nie ukrywał, że obrazki z przeszukania go zaniepokoiły. W sobotę wysłano też wyraźny sygnał z Pałacu Prezydenckiego: przewodnicząca KRS została zaproszona na rozmowę.
Zmiany w ustawie o KRS i działania w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego
Sejm przyjął rozwiązania powiązane z nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Według przedstawionych założeń sędziów-członków KRS mieliby wybierać wszyscy sędziowie w wyborach bezpośrednich i tajnych, pod nadzorem Państwowej Komisji Wyborczej. Do tej pory wyboru dokonywał Sejm.
W tym samym czasie doszło do przeszukań w biurach sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty, którzy pełnili funkcje rzeczników dyscyplinarnych od 2018 roku. Pomieszczenia, w których działali, miały znajdować się w siedzibie KRS i być jej udostępniane.
W tle pojawiła się też informacja o utrudnionym dostępie do budynku dla przewodniczącej KRS Dagmary Pawełczyk-Woickiej. To był moment, który natychmiast wywołał polityczne komentarze, bo zdarzył się w dniu, gdy w parlamencie ważyły się przepisy dotyczące samej Rady.