NFL
Ależ to było ostre!
Kapelan Nawrockiego nie miał litości dla Donalda Tuska. Ostre słowa
kapłan, który łączy religię, historię, działalność społeczną i obecność w debacie publicznej.
Ksiądz Jarosław Wąsowicz to postać, która w ostatnich miesiącach coraz częściej pojawia się w medialnych dyskusjach — i to nie tylko w kontekście Kościoła, ale również sceny publicznej, patriotycznej i… politycznej. Duchowny, historyk i społecznik stał się jednym z najczęściej komentowanych kapłanów w Polsce, a jego nazwisko zaczęło elektryzować internautów, kiedy ogłoszono, że zostanie kapelanem Prezydenta RP.
Wąsowicz urodził się 19 czerwca 1973 roku w Gdańsku i jest członkiem Zgromadzenia Salezjańskiego — zakonu znanego z pracy z młodzieżą, edukacji i działalności misyjnej. To jednak nie tylko „zwykły ksiądz z parafii”. W ciągu swojej kariery łączył życie duchowe z pracą badawczą, społecznikowską i działalnością publiczną, co sprawiło, że zyskał rozpoznawalność znacznie wykraczającą poza duszpasterskie środowisko.
Jest doktor habilitowanym historykiem Kościoła, autorem wielu książek i artykułów, w których zajmuje się m.in. historią Kościoła w Polsce, martyrologią duchowieństwa w XX wieku oraz działalnością katolickich wspólnot w czasach PRL. To człowiek, który nie boi się trudnych tematów, a jego prace naukowe często podejmują kwestie pomijane lub zapomniane w mainstreamowej debacie.
W świecie, gdzie nazwiska duchownych nieczęsto trafiają do głównych medialnych nurtów, Jarosław Wąsowicz wyróżnia się — zarówno dlatego, że jest blisko ludzi i współczesnych problemów, jak i dlatego, że potrafi prowokować do myślenia, dyskusji i refleksji nad rolą Kościoła we współczesnej Polsce. Jego obecność w przestrzeni publicznej z pewnością jeszcze długo będzie tematem rozmów — zarówno w mediach, jak i w kuluarach życia społecznego.