Connect with us

NFL

Ale wieści 😮

Published

on

Moment przed finałem “TzG” Kaczorowska oznajmiła. Nikt się nie spodziewał

Ciche awantury przed finałem: sprawa Kaczorowskiej i Rogacewicza
Świat programów rozrywkowych, zwłaszcza tych tanecznych, to mieszanka sportowej rywalizacji i teatralnej dramy. Zbliżający się finał “Tańca z Gwiazdami”, zaplanowany na niedzielę, 16 listopada, tradycyjnie powinien skupiać się tylko na trzech gwiazdach: Wiktorii Gorodeckiej, Mikołaju “Bagim” Bagińskim i Maurycym Popielu. To oni udowodnili, że zasłużyli na walkę o Kryształową Kulę, mając zarówno solidną technikę, jak i poparcie widzów.

Jednak zanim dojdzie do wielkiego finału, w tle rozegrał się cichy konflikt, który podkręcił emocje na zapleczu Polsatu. Cała sprawa dotyczyła pary, która odpadła wcześniej, ale z hukiem: Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza.

Zgodnie z tradycją, w finale na parkiet wracają wszystkie pary, by zatańczyć razem po raz ostatni. I to właśnie obecność tej dwójki stała się tematem numer jeden na korytarzach. Dlaczego? Ich pożegnanie z programem, po ogłoszeniu wyników półfinału, było już sporym zaskoczeniem. Ale to, co wydarzyło się później, podsyciło plotki o otwartym konflikcie. Para miała podobno bardzo szybko opuścić studio, bez pożegnania z resztą ekipy. Taka demonstracja frustracji, czy po prostu nagła ucieczka w emocjach, od razu dała mediom do myślenia.

Szpile wbijane w konkurentów
Emocje, jak widać, nie opadły. Wręcz przeciwnie, zostały podgrzane przez samą Kaczorowską. Tancerka publicznie, w mediach społecznościowych, wbiła szpilę pozostałym uczestnikom. Sugerowała, że jej partner, Marcin Rogacewicz, tańczył dużo lepiej niż niejeden z tych, którzy dotarli do finału. To nie było już tylko delikatne wyrażenie żalu. Było to otwarte podważanie werdyktu widzów i poziomu ich rywali. Takie zagranie w show-biznesie zawsze wywołuje dyskusję o kulisach i sprawiedliwości oceniania.

Sprawę dodatkowo skomplikowały późniejsze oświadczenia pary w mediach społecznościowych. Ton tych wiadomości sugerował, że ich przygoda z programem zakończyła się w niezbyt przyjaznej atmosferze i że nie ze wszystkimi ludźmi z produkcji i obsady jest im po drodze. W show-biznesie takie ciche, ale gorzkie komunikaty potrafią powiedzieć więcej niż najgłośniejsza awantura na żywo.

Wątpliwości na temat ich powrotu do studia podsyciła też fotografia promująca finał, która trafiła na oficjalny profil programu na Instagramie. Na tym grupowym zdjęciu brakowało właśnie Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza. Czy był to celowy zabieg, by utrzeć nosa zbuntowanej parze? Czy może niedopatrzenie? Niezależnie od powodu, media natychmiast podchwyciły temat. W końcu nikt nie lubi, gdy ktoś podważa jakość rozgrywki tuż przed najważniejszym odcinkiem

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer