Connect with us

NFL

Tragiczny wypadek na igrzyskach w Vancouver wstrząsnął światem sportu. Młody saneczkarz z Gruzji zginął, realizując swoje marzenie.

Published

on

Tato, boję się”. Kilka godzin później już nie żył. Tragedia na igrzyskach

— Powiedziałem mu: hamuj, nie ryzykuj. Ale on stwierdził, że chce zaryzykować — tak wyglądała ostatnia rozmowa Davida Kumaritaszwiliego ze swoim synem. Kilka godzin później jego syn już nie żył. Tragiczny wypadek, który wydarzył się jeszcze przed ceremonią otwarcia igrzysk olimpijskich w Vancouver, wstrząsnął światem.

Więcej informacji historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
W 2009 r. Nodar Kumaritaszwili obronił dyplom z ekonomii i mógł w pełni skoncentrować się na sporcie. Cel miał jasny — zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie w Vancouver. Nie był liczącym się na świecie saneczkarzem, ale pasję do tego sportu miał w genach. Jego dziadek był jednym z twórców toru w Bakuriani, a ojciec sam ścigał się na sankach

abele
Tabele
Ekstraklasa – Tabela
El. MŚ 2026 – Tabele
LM – Tabele
LE – Tabele
LaLiga – Tabela
LKE – Tabele
Premier League – Tabela
Bundesliga – Tabela
Serie A – Tabela
Ligue 1 – Tabela
Liga Narodów – Tabela
1. Liga – Tabela
Puchar Anglii
Puchar Hiszpanii
NBA – Tabela
Plusliga – Tabela
Superliga – Tabela
EBL – Tabela
Tauron Liga – Tabela
Superliga Kobiet – Tabela

Igrzyska olimpijskie
“Tato, boję się”. Kilka godzin później już nie żył. Tragedia na igrzyskach
“Tato, boję się”. Kilka godzin później już nie żył. Tragedia na igrzyskach
Mateusz Górecki
Mateusz Górecki
18 lutego 2026, 19:00

Skróć artykuł
Pogrzeb Nodara Kumaritaszwiliego ZURAB KURTSIKIDZE/EPA / PAP
Pogrzeb Nodara Kumaritaszwiliego
— Powiedziałem mu: hamuj, nie ryzykuj. Ale on stwierdził, że chce zaryzykować — tak wyglądała ostatnia rozmowa Davida Kumaritaszwiliego ze swoim synem. Kilka godzin później jego syn już nie żył. Tragiczny wypadek, który wydarzył się jeszcze przed ceremonią otwarcia igrzysk olimpijskich w Vancouver, wstrząsnął światem.

REKLAMA

Więcej informacji historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
W 2009 r. Nodar Kumaritaszwili obronił dyplom z ekonomii i mógł w pełni skoncentrować się na sporcie. Cel miał jasny — zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie w Vancouver. Nie był liczącym się na świecie saneczkarzem, ale pasję do tego sportu miał w genach. Jego dziadek był jednym z twórców toru w Bakuriani, a ojciec sam ścigał się na sankach.
REKLAMA

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA

Poznaj kontekst z AI
Co powiedział Nodar swojemu tacie przed wypadkiem?
Jakie prędkości uzyskiwali saneczkarze na torze w Whistler?
Co wydarzyło się podczas ceremonii otwarcia igrzysk po tragicznym wypadku?
Jak zareagowała rodzina Nodara po jego śmierci?
“Wygram albo umrę”. O tym wypadku mówił cały świat
Marzenie 21-letniego Nodara się spełniło. Przyjechał do Kanady i jeszcze przed ceremonią otwarcia mógł zadebiutować na olimpijskich arenach. Gdy organizatorzy igrzysk odliczali godziny do zapalenia znicza, Gruzin wziął udział w treningach na torze w Whistler. Przed nimi zapewne udał się do jednego z kościołów, bo robił to przed każdym startem. A tego w Vancouver bał się szczególnie.
“Boję się tego miejsca na torze. Jest bardzo, bardzo szybko. Ale nie martw się tato, dam sobie radę” — wspominał ostatnią rozmowę z synem David Kumaritaszwili w rozmowie z ABC News. — Powiedziałem mu: hamuj, nie podejmuj ryzyka. Ale on stwierdził, że zaryzykuje. Usłyszałem: co ma być to będzie — ujawniał ojciec saneczkarza.

Namawiałem go, by zjechał wolniej, bezpieczniej. A on zapytał: “tato, czego ty mnie uczysz? Przyjechałem na igrzyska po to, by spróbować wygrać”. Powiedział mi, że wygra lub umrze. Ale przecież nie mówił poważnie, to była młodzieńcza brawura — dodawał David Kumaritaszwili, cytowany przez Associated Press.

Tabele
Tabele
Ekstraklasa – Tabela
El. MŚ 2026 – Tabele
LM – Tabele
LE – Tabele
LaLiga – Tabela
LKE – Tabele
Premier League – Tabela
Bundesliga – Tabela
Serie A – Tabela
Ligue 1 – Tabela
Liga Narodów – Tabela
1. Liga – Tabela
Puchar Anglii
Puchar Hiszpanii
NBA – Tabela
Plusliga – Tabela
Superliga – Tabela
EBL – Tabela
Tauron Liga – Tabela
Superliga Kobiet – Tabela

Igrzyska olimpijskie
“Tato, boję się”. Kilka godzin później już nie żył. Tragedia na igrzyskach
“Tato, boję się”. Kilka godzin później już nie żył. Tragedia na igrzyskach
Mateusz Górecki
Mateusz Górecki
18 lutego 2026, 19:00

Skróć artykuł
Pogrzeb Nodara Kumaritaszwiliego ZURAB KURTSIKIDZE/EPA / PAP
Pogrzeb Nodara Kumaritaszwiliego
— Powiedziałem mu: hamuj, nie ryzykuj. Ale on stwierdził, że chce zaryzykować — tak wyglądała ostatnia rozmowa Davida Kumaritaszwiliego ze swoim synem. Kilka godzin później jego syn już nie żył. Tragiczny wypadek, który wydarzył się jeszcze przed ceremonią otwarcia igrzysk olimpijskich w Vancouver, wstrząsnął światem.

Więcej informacji historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
W 2009 r. Nodar Kumaritaszwili obronił dyplom z ekonomii i mógł w pełni skoncentrować się na sporcie. Cel miał jasny — zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie w Vancouver. Nie był liczącym się na świecie saneczkarzem, ale pasję do tego sportu miał w genach. Jego dziadek był jednym z twórców toru w Bakuriani, a ojciec sam ścigał się na sankach.
REKLAMA

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA

Poznaj kontekst z AI
Co powiedział Nodar swojemu tacie przed wypadkiem?
Jakie prędkości uzyskiwali saneczkarze na torze w Whistler?
Co wydarzyło się podczas ceremonii otwarcia igrzysk po tragicznym wypadku?
Jak zareagowała rodzina Nodara po jego śmierci?
“Wygram albo umrę”. O tym wypadku mówił cały świat
Marzenie 21-letniego Nodara się spełniło. Przyjechał do Kanady i jeszcze przed ceremonią otwarcia mógł zadebiutować na olimpijskich arenach. Gdy organizatorzy igrzysk odliczali godziny do zapalenia znicza, Gruzin wziął udział w treningach na torze w Whistler. Przed nimi zapewne udał się do jednego z kościołów, bo robił to przed każdym startem. A tego w Vancouver bał się szczególnie.
“Boję się tego miejsca na torze. Jest bardzo, bardzo szybko. Ale nie martw się tato, dam sobie radę” — wspominał ostatnią rozmowę z synem David Kumaritaszwili w rozmowie z ABC News. — Powiedziałem mu: hamuj, nie podejmuj ryzyka. Ale on stwierdził, że zaryzykuje. Usłyszałem: co ma być to będzie — ujawniał ojciec saneczkarza.

— Namawiałem go, by zjechał wolniej, bezpieczniej. A on zapytał: “tato, czego ty mnie uczysz? Przyjechałem na igrzyska po to, by spróbować wygrać”. Powiedział mi, że wygra lub umrze. Ale przecież nie mówił poważnie, to była młodzieńcza brawura — dodawał David Kumaritaszwili, cytowany przez Associated Press.

Ślizg Gruzina był 26., który odbył się tego dnia. Skończył się tragicznie. Saneczkarz stracił panowanie nad sprzętem na ostatnim zakręcie. Wypadł z lodowej rynny, przeleciał przez boczną ścianę toru i z hukiem uderzył w nieosłoniętą stalową podporę. W momencie wypadku pokonywał tor z prędkością blisko 144 km na godz.
Dramatyczna relacja medyka. “Miał otwarte oczy, ale nie oddychał”
— Dźwięk kasku Nodara, uderzającego o słup, był najgorszym odgłosem, jaki kiedykolwiek słyszałem. Błyskawicznie pobiegłem w tamtą stronę. Nodar leżał pod torem, miał szeroko otwarte oczy, ale nie oddychał — relacjonował Terrance Kosikar, medyk pracujący wtedy w Whistler. To on był jednym z tych, którzy przeprowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową. Saneczkarz zmarł w szpitalu, godzinę po wypadku. — Nie mogliśmy zrobić nic więcej, żeby uratować tego dzieciaka — wspominał Kosikar dla “The Breaker”.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer