NFL
Noc wcale nie była długa! 👀 ➡
Oto jak wyglądała ostatnia noc skoczków w Predazzo. Kacper Tomasiak zdradził swoje plany
Dzień po zakończeniu rywalizacji w igrzyskach olimpijskich Mediolan-Cortina d’Ampezzo skoczek narciarski Kacper Tomasiak powiedział PAP, że jest zmęczony, ale szczęśliwy. Zapewnił, że jest gotów na pozostałą część sezonu. Włochy opuści z dwoma srebrnymi i jednym brązowym medalem
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
We wtorkowy poranek drużyna polskich skoczków i ich sztab opuszczali hotel Touring — ten sam, w którym mieszkał Adam Małysz, gdy w 2003 r. został tam podwójnym mistrzem świata. Noc po drugim miejscu Tomasiaka i Pawła Wąska w rywalizacji duetów na dużej skoczni była… krótka
Za wiele czasu na spanie nie było. Trochę zmęczony jestem, ale nie aż tak, żeby odpuszczać jeszcze jakieś konkursy. Prawdopodobnie nie pojadę na loty do Bad Mitterndorf, ale to ze względu na mistrzostwa świata juniorów. To nie będzie miało nic wspólnego z odpoczynkiem, bardziej z zapobieganiem zmiany skoczni z mamuciej na normalną. Ta impreza jest dla mnie ważna, więc dobrze byłoby się do niej troszeczkę przygotować — powiedział potrójny medalista tegorocznych igrzysk.
Przede wszystkim jednak 19-latek jest szczęśliwy. Cieszy się, że wszystko ułożyło się po myśli Biało-Czerwonych, że ostatecznie sędziowie odwołali w poniedziałek trzecią, finałową serię i rozstrzygnęli konkurs po dwóch.