NFL
19-letni Kacper Tomasiak milionerem. Sport właśnie zmienił jego życie. Tyle zarobił za medale
Kiedy wyjeżdżał do Predazzo, mało kto stawiał go w jednym szeregu z największymi nazwiskami polskich skoków. Nie miał nawet olimpijskiego „wejścia” na miękko. A jednak wróci jako zawodnik, o którym mówi się dziś nie tylko przez pryzmat formy, ale i liczb, które robią wrażenie.
Co ważne, mówimy o 19-latku, który przed igrzyskami ani razu nie stał na podium Pucharu Świata. W Predazzo miał jednak swój moment – i to potrójny.
Najpierw srebro, potem brąz, a na koniec medal w duetach z Pawłem Wąskiem
Tomasiak zaczął od srebra na skoczni normalnej, później dołożył brąz na dużej skoczni, a w poniedziałek w konkursie duetów – wspólnie z Pawłem Wąskiem – sięgnął po kolejne srebro.
Dodatkowe pieniądze z ministerstwa. W sumie „nieco ponad” 218 tys. zł
Na tym nie koniec, bo swoje nagrody przewidziano też w systemie ministerialnym. Tomasiak ma otrzymać:
78 241 zł 68 gr za srebro (pierwszy medal)
61 516 zł 80 gr za brąz na dużej skoczni
78 241 zł 68 gr za srebro w duetach
Łącznie daje to nieco ponad 218 tys. zł.
W podsumowaniu, licząc wartość gotówkową i tokeny, Tomasiak ma zebrać około 1,618 mln zł.
Stypendium i emerytura olimpijska. Kolejne liczby robią wrażenie
Poza jednorazowymi nagrodami Tomasiak może liczyć także na stypendium. Maksymalna miesięczna kwota ma wynieść nieco ponad 15,4 tys. zł, co w całym okresie przekłada się na około 370 tys. zł. Istotny szczegół: można pobierać tylko jedno stypendium.
Jest też temat, który wraca przy każdym medaliście: emerytura olimpijska. Tomasiakowi ma ona przysługiwać od 40. roku życia, a obecnie jej wysokość to 5116,99 zł netto miesięcznie.
Polska z kolejnymi medalami na igrzyskach. Nie tylko skoki