NFL
Niespodziewany i potężny cios dla Nawrockiego. Wieści uderzyły nagle, w całym kraju poruszenie
Podzielone opinie o prezydenturze Karola Nawrockiego
W badaniu SW Research dla portalu Zero respondentom zadano proste pytanie: „Czy jesteś zadowolony z prezydentury Karola Nawrockiego?”. Odpowiedzi układają się w niemal równo rozłożony spór.
Jednocześnie 14 proc. badanych przyznało, że nie ma wyrobionego zdania. To ważny szczegół, bo pokazuje, że część opinii publicznej wciąż „czeka” z ostateczną oceną i może przesunąć się w jedną lub drugą stronę.
Realizacja obietnic wyborczych Karola Nawrockiego w oczach społeczeństwa
Druga część badania dotyczyła tego, jak wyborcy widzą realizację obietnic z kampanii 2025 roku. Pytanie brzmiało: „W jakim stopniu do tej pory Karol Nawrocki zrealizował obietnice złożone w kampanii wyborczej w 2025 r.?”.
Tu obraz jest bardziej „środkowy” niż skrajny:
53 proc. ankietowanych uznało, że prezydent zrealizował część obietnic,
31 proc. stwierdziło, że nie zrealizował żadnej,
16 proc. oceniło, że zrealizował wszystkie.
To układ, który dobrze tłumaczy dzisiejsze napięcie w ocenach. Wiele osób widzi pewne działania i konkretne ruchy, ale jednocześnie spora grupa nie uznaje ich za spełnienie kluczowych deklaracji.
Karol Nawrocki w rankingu najlepszych prezydentów III RP
W tekście przywołano też wyniki innego badania – UCE Research dla Onetu – dotyczącego tego, kto był najlepszym prezydentem po 1989 roku. Tu Karol Nawrocki ma znaleźć się wysoko, co kontrastuje z mieszanymi ocenami jego bieżącej kadencji.
Wskazania respondentów wyglądały następująco:
Aleksander Kwaśniewski – 29,6 proc. (1. miejsce),
Karol Nawrocki – ponad 25 proc.,
Andrzej Duda – 12,4 proc.,
Lech Kaczyński – 8,9 proc.,
Lech Wałęsa – 5,4 proc.,
Bronisław Komorowski – 4 proc. (najniżej).
Ten fragment jest istotny, bo sugeruje jedno: nawet jeśli bieżące oceny są podzielone, część społeczeństwa już dziś ustawia Nawrockiego w bardzo mocnym szeregu, porównując go z prezydentami III RP.
Co w praktyce mówi ten bilans pierwszych miesięcy?
Z liczb wynika, że prezydent ma porównywalnie silny blok zwolenników i krytyków, a o tym, jak będzie wyglądał dalszy odbiór kadencji, może zadecydować grupa niezdecydowanych oraz to, czy opinia publiczna zobaczy wyraźniejsze „dowiezienie” obietnic.
Na razie obraz jest prosty: społeczeństwo jest podzielone, a ocena prezydentury nie zamienia się ani w zachwyt większości, ani w powszechne rozczarowanie.