NFL
Spełnił się najgorszy scenariusz ➡️
Stało się, fatalny występ Polaka na IO! To o niego była wielka afera
W poniedziałek na starcie slalomu na IO pojawił się Michał Jasiczek. Polak wypadł z rywalizacji już po kilku sekundach, w oficjalnych rezultatach nawet nie pojawi się jego czas. Przed startem igrzysk było to jedno z najgłośniejszych nazwisk w polskiej kadrze. Radosław Piesiewicz osobiście walczył o jego powołanie kosztem innego zawodnika, a PKOl zmienił decyzję Polskiego Związku Narciarskiego. Stanowisko PZN wywoływało obawy o dyspozycję Jasiczka. Przyznawał to sam sekretarz generalny związku.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Był moment, że o alpejczyku mówiło się więcej niż o Kacprze Tomasiaku, który później zdobył na IO Mediolan-Cortina dwa medale: srebrny i brązowy. Chodzi o aferę wokół powołań przez Polski Związek Narciarski i zmianie decyzji przez Polski Komitet Olimpijski
Pierwotnie w roli olimpijczyka w konkurencji narciarstwa alpejskiego we Włoszech startować miał Piotr Habdas. W ostatniej chwili zastąpiony został jednak przez Michała Jasiczka. — Czy ty uważasz, że gościu, któremu jest pewnie pisane, że zajmie 30-40. miejsce, [Piesiewicz] walczyłby o niego jak lew i zmieniał decyzję zarządu Polskiego Związku Narciarskiego? — pytał ironicznie zaangażowany w sprawę Tomasz Smokowski, który był gościem podcastu “W cieniu sportu”.