NFL
Czarzasty przestał się hamować i mocno uderzył w Nawrockiego. Wystarczył jeden ruch prezydenta
Krótko po ostatnich politycznych spięciach na szczytach władzy zapadła decyzja, która może ustawić spór o sądy na nowo. W tle jest termin, prośba o podpis i milczenie, które – według marszałka – zamknęło drogę do zmiany przepisów.
Marszałek Sejmu uruchamia procedurę wyboru sędziów
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ogłosił rozpoczęcie naboru do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów. Jak wybrzmiało w jego przekazie, to reakcja na brak działania prezydenta w wyznaczonym czasie.
Czarzasty powiedział, że zwrócił się do głowy państwa z prośbą o szybkie rozstrzygnięcie i podpis pod ustawą dotyczącą KRS, która trafiła do Pałacu Prezydenckiego. W jego relacji termin minął, a podpisu nie było.
„Poprosiłem pana prezydenta, żeby w przeciągu dwóch dni odniósł się do sprawy i podpisał ustawę w sprawie KRS, która jest u niego. Nie podpisał”.
W praktyce oznacza to jedno: skoro nowe przepisy nie weszły w życie, Sejm – według tej decyzji – ma ruszyć starym trybem, mimo że sam marszałek i rządząca większość oceniają go jako rozwiązanie wadliwe.