NFL
Oto co działo się za kulisami czwartkowych treningów ➡️
Takiego skoku Kacpra Tomasiaka nie widzieli nigdy. Szok przed walką o medale. Kulisy kadry
Swoją pierwszą próbą treningową na dużym obiekcie w Predazzo Kacper Tomasiak zaskoczył trenerów. — Takiego skoku w jego przypadku nie widziałem — mówił wprost Maciej Maciusiak. Dziwił się zresztą także sam wicemistrz olimpijski. W znakomitym humorze skocznię opuszczał za to Kamil Stoch. Oto co działo się za kulisami czwartkowych treningów.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Korespondencja z Predazzo
Już po pierwszym dniu treningów na skoczni normalnej Kamil Stoch otwarcie przyznawał, że jego myśli uciekają w stronę dużego obiektu, na którym zdecydowanie lepiej czuł się latem. W czwartek już w pierwszej próbie pokazał, że działo się tak nie bez powodu, a w drugiej oddał skok, jakiego dawno w jego wykonaniu nie widzieliśmy. Potwierdził to wynik — był to czwarty rezultat serii
bele
Tabele
Ekstraklasa – Tabela
El. MŚ 2026 – Tabele
LM – Tabele
LE – Tabele
LaLiga – Tabela
LKE – Tabele
Premier League – Tabela
Bundesliga – Tabela
Serie A – Tabela
Ligue 1 – Tabela
Liga Narodów – Tabela
1. Liga – Tabela
Puchar Anglii
Puchar Hiszpanii
NBA – Tabela
Plusliga – Tabela
Superliga – Tabela
EBL – Tabela
Tauron Liga – Tabela
Superliga Kobiet – Tabela
Igrzyska olimpijskie
Takiego skoku Kacpra Tomasiaka nie widzieli nigdy. Szok przed walką o medale. Kulisy kadry
Takiego skoku Kacpra Tomasiaka nie widzieli nigdy. Szok przed walką o medale. Kulisy kadry
Natalia Żaczek
Natalia Żaczek
13 lutego 2026, 06:46
Skróć artykuł
Kacper TomasiakNurPhoto / Getty Images
Kacper Tomasiak
Swoją pierwszą próbą treningową na dużym obiekcie w Predazzo Kacper Tomasiak zaskoczył trenerów. — Takiego skoku w jego przypadku nie widziałem — mówił wprost Maciej Maciusiak. Dziwił się zresztą także sam wicemistrz olimpijski. W znakomitym humorze skocznię opuszczał za to Kamil Stoch. Oto co działo się za kulisami czwartkowych treningów.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Korespondencja z Predazzo
Już po pierwszym dniu treningów na skoczni normalnej Kamil Stoch otwarcie przyznawał, że jego myśli uciekają w stronę dużego obiektu, na którym zdecydowanie lepiej czuł się latem. W czwartek już w pierwszej próbie pokazał, że działo się tak nie bez powodu, a w drugiej oddał skok, jakiego dawno w jego wykonaniu nie widzieliśmy. Potwierdził to wynik — był to czwarty rezultat serii.
REKLAMA
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
REKLAMA
Poznaj kontekst z AI
Jakie były wyniki pierwszego skoku Kacpra Tomasiaka?
Jak ocenił swoje skoki Kamil Stoch?
Kto z polskich skoczków zajął siódme miejsce w treningach?
Co mówił Kacper Tomasiak o swoich emocjach podczas skoków?
Trzykrotny mistrz olimpijski był w doskonałym humorze. Po kilku żartach na temat pączków, podsumował czwartkowe skoki. — To był normalny, pozytywny dzień, skakanie na dobrym poziomie. W końcu czuję, co robię, czuję powietrze pod nartami. Tego mi bardzo brakowało. Dawno tego nie było, że jak wychodziłem z progu, to czułem narty i wiedziałem, że można z tego coś zrobić — usłyszeliśmy.
Kamil Stoch chciał zrezygnować z trzeciej próby
Dwa pierwsze skoki były na tyle dobre, że Stoch rozważał rezygnację z trzeciego. Ostatecznie wyjechał na górę skoczni, choć jak sam przyznał, trochę przekombinował.
— Chciałem wykonać pewną rzecz i tak się skończyło, ale nie żałuję tej próby. To też pewna wiedza, że czasami trzeba zostać przy tym, co jest, niż próbować zrobić coś więcej — przyznawał. Co ważne, ten gorszy skok nie skutkowałby brakiem awansu do drugiej serii jak na skoczni normalnej. Dał mu wciąż dobre 15. miejsce.
Przeczytaj: Oto prawda o formie Kamila Stocha przed walką o medale IO. Widać jak na dłoni
Zdaje się, że jeszcze istotniejsze procesy od tych, które widzieliśmy na skoczni, zaszły w jego głowie. W czwartek przyjechał na obiekt z pewnością, której tak bardzo zabrakło mu w pierwszych zawodach. — Tutaj miałem pewność, że wizję, którą mam w głowie, zrealizuję na skoczni — przyznał.
Dziwił się trener, dziwił się Tomasiak. Tak wyglądał pierwszy skok wicemistrza olimpijskiego
Nieco niepokoju w serca polskich kibiców mogła wlać pierwsza próba naszego wicemistrza olimpijskiego Kacpra Tomasiaka, który był dopiero 37. Już kolejne skoki (lokaty 16. i 17.) pokazały jednak, że nie ma się czym martwić, a późniejsze wypowiedzi tylko nas w tym przekonaniu utwierdziły.