NFL
Stylistka ostro o Marcie Nawrockiej. „W tym zestawieniu nie zagrało właściwie nic” Czytaj więcej:
Wizyta polskiej pary prezydenckiej na Litwie odbiła się szerokim echem nie tylko ze względu na wagę politycznych i historycznych wydarzeń, ale także z powodu modowych wyborów pierwszej damy. Marta Nawrocka, towarzysząc mężowi w oficjalnych uroczystościach, przyciągnęła uwagę fotoreporterów swoim strojem. Choć intencje co do wyboru kreacji wydawały się słuszne, to efekt końcowy stylizacji pierwszej damy okazał się być rozczarowujący, co oceniła stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro.
Wizyta pierwszej damy w Wilnie
Całość, która miała potencjał
Spodnie tak, spódnica nie
24 i 25 stycznia media oraz internauci z uwagą śledzili wizytę prezydenta Karola Nawrockiego na Litwie, gdzie wraz z małżonką oraz przywódcami innych państw oddawał hołd bohaterom styczniowego zrywu sprzed 163 lat. Wilno stało się centrum uroczystości upamiętniających wybuch powstania styczniowego, gromadząc najważniejsze postacie regionu. W wydarzeniu wzięli udział prezydenci Polski, Litwy i Ukrainy, którym towarzyszyły żony, tworząc podniosłą i symboliczną atmosferę jedności narodów połączonych wspólną historią walki o wolność. Obecność litewskiej głowy państwa, Gitanasa Nausėdy oraz prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wraz z małżonkami podkreślała rangę tego wydarzenia na arenie międzynarodowej.
Dla Marty Nawrockiej była to kolejna okazja do zaprezentowania się w roli pierwszej damy na zagranicznym gruncie, gdzie każdy gest i element stroju jest poddawany wnikliwej analizie przez protokół dyplomatyczny oraz znawców mody. Niestety, mimo podniosłej atmosfery i historycznego znaczenia chwili, to właśnie wygląd żony prezydenta stał się jednym z najgoręcej komentowanych tematów. Stylizacja Marty Nawrockiej odbija się szerokim echem do dziś.