Connect with us

NFL

Bunt w PiS? Tak wygląda pomysł paktu z Konfederacją

Published

on

Za zamkniętymi drzwiami trwają rozmowy, które mogą przesądzić o przyszłości jednej z kluczowych instytucji państwa. Choć oficjalnie dominuje ton spokoju i dystansu, w tle narasta presja, niepewność i obawy o utratę wpływów. Stawka jest wysoka, a decyzje – politycznie ryzykowne.

Coraz głośniejszy niepokój wśród senatorów
Dlaczego kierownictwo partii mówi „nie”
Prawica na rozdrożu. Możliwe scenariusze

W środowisku senatorów Prawa i Sprawiedliwości coraz częściej pojawiają się ostrzegawcze głosy dotyczące przyszłych wyborów do Senatu. W nieoficjalnych rozmowach parlamentarzyści alarmują, że bez skoordynowanych działań po prawej stronie sceny politycznej partia może ponieść wyjątkowo dotkliwe straty.

Najczarniejsze prognozy, krążące w kuluarach, mówią o dramatycznym spadku liczby mandatów. Z obecnych kilkudziesięciu miejsc w izbie wyższej mogłoby pozostać jedynie symboliczne minimum. Dla wielu senatorów oznaczałoby to polityczny koniec kariery.

Źródłem tych obaw jest ordynacja większościowa obowiązująca w wyborach do Senatu. W jednomandatowych okręgach nawet niewielkie rozproszenie głosów może przesądzić o porażce. Jeśli elektorat prawicowy podzieli się między dwa rywalizujące ugrupowania, zwycięstwo może przypaść kandydatom obozu rządzącego – nawet tam, gdzie prawica łącznie ma większe poparcie.

Szczególne emocje budzi perspektywa utraty mandatów w regionach uznawanych dotąd za bastiony konserwatywne. Senatorowie wskazują, że bez porozumienia i „nieagresji wyborczej” w tych okręgach ryzyko przegranej znacząco rośnie. To właśnie dlatego część z nich coraz otwarciej mówi o potrzebie pragmatycznych ustaleń, nawet jeśli są one politycznie niewygodne.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer