NFL
Nerwy puściły
Owsiak zaczął podsumowywać wpłaty Polaków. Nagle puściły mu nerwy i się rozpłakał – wszyscy byli świadkami…
Finał się skończył, transmisje ucichły, a w sieci została jeszcze jedna rzecz – krótki, nocny film, w którym Jerzy Owsiak mówi już bez sceny, bez muzyki i bez wielkich haseł. To był moment bardziej osobisty niż oficjalny. I właśnie dlatego wywołał tyle emocji.
Nocne nagranie pełne osobistych refleksji
Tuż po zakończeniu niedzielnych wejść antenowych w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym Jerzy Owsiak skreśla ostatnie punkty na swojej liście. Prezes Fundacji WOŚP nie ukrywał wzruszenia. Dziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w tegoroczny finał i pomoc dzieciom zmagającym się z chorobami układu pokarmowego.
Apel o dostrzeżenie niematerialnych wartości
Najmocniejszy fragment tego wystąpienia dotyczył tego, jak patrzeć na sukces Orkiestry. Owsiak apelował, by nie skupiać się wyłącznie na kwocie, ale na energii społecznej i tym, co wydarzyło się między ludźmi.
„Nie patrzcie w ogóle na to, ile pieniędzy zbierzemy. Zrobiliśmy coś, co jest czymś nieprawdopodobnym”
W tym samym wystąpieniu porównał finał do bezpiecznej łodzi płynącej po spokojnym morzu. Ten obraz miał symbolizować stabilność i dojrzałość akcji. Owsiak mówił też o przestrzeni, którą fundacja zbudowała po to, by Polacy mogli poczuć dumę z