NFL
Elina Switolina niezmiennie staje w obronie swojego kraju, a każde jej zwycięstwo z rosyjskimi rywalkami ma dla niej szczególne znaczenie. Reakcje publiczności dopełniają emocji tej sportowej rywalizacji.
Sceny w Australian Open. Tak Switolina potraktowała Rosjankę. Pojawiły się gwizdy
Dla Eliny Switoliny każde zwycięstwo nad rosyjskimi tenisistkami jest szczególnie ważne. Ukrainka niejednokrotnie podkreślała, że dodatkowo się motywuje na te spotkania. Wszystko, by podnosić na duchu swoich rodaków. Stanowczo również odmawia podawania ręki Rosjankom po zakończonych pojedynkach. Nie inaczej było w niedzielę 25 stycznia. 31-latka nadzwyczaj łatwo wygrała 6:4, 6:2 z Mirrą Andriejewą
Elina Switolina mocno angażuje się w sytuację na Ukrainie. Urodzona w Odessie tenisistka jasno wskazywała, że pojedynki z rosyjskimi zawodniczkami są dla niej szczególnie ważne. – Na pewno byłam bardzo zmotywowana, żeby dzisiaj wygrać. Tak, aby ludzie w Ukrainie obudzili się i usłyszeli dobre wiadomości z kortu. Cieszę się, że tak się stało – mówiła rok temu po wygranej nad Weroniką Kudiermietową w czwartej rundzie Australian Open.
Stanowisko Ukrainki jest jasne i często przez nią wyrażane – nie zamierza podawać ręki rosyjskim tenisistkom. Dzieje się tak od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę, które miało miejsce 24 lutego 2022 roku. Przez te niemal cztery lata Switolina już kilkunastokrotnie mierzyła się z Rosjankami i po zakończonym spotkaniu nie dziękowała rywalkom za mecz.
Elina Switolina nie zmienia zdania
Podobnie było też po niedzielnym pojedynku Eliny Switoliny z Mirrą Andriejewą. Ukrainka nadspodziewanie łatwo zwyciężyła 6:2, 6:4. Mecz nie trwał nawet półtorej godziny. Po wykorzystanej piłce meczowej obie zawodniczki doskonale wiedziały, co się zaraz stanie i odegrały swoje role. 31-latka celebrowała swoją wygraną, podczas gdy młodsza Rosjanka podeszła podać rękę sędzinie.