NFL
To, co ujawniono, nie mieści się w głowie
Była 19:14. Piotr Kraśko przekazał wieści o tragedii w Chełmnie. Ujawniono nowe fakty
Była 19:14. Piotr Kraśko przekazał wieści o tragedii w Chełmnie. Ujawniono nowe fakty
WIADOMOŚCI
FINANSE
TECHNOLOGIA
ZDROWIE
ROZRYWKA
SPORT
PRACA
O NAS
Wyszukaj w serwisie
Szukaj
Goniec.pl
>
Wiadomości
>
Była 19:14. Piotr Kraśko przekazał wieści o tragedii w Chełmnie. Ujawniono nowe fakty
Weronika Cibor
22.01.2026 20:39
Była 19:14. Piotr Kraśko przekazał wieści o tragedii w Chełmnie. Ujawniono nowe fakty
Fot. kadr z “Faktów” TVN
Miało być szybkie usunięcie usterki, a zakończyło się dramatem, który wstrząsnął całym regionem. W jednym z mieszkań w Chełmnie doszło do śmiertelnego zdarzenia, po którym prokuratura wszczęła śledztwo i postawiła poważne zarzuty. Sprawa ujawnia, jak cienka bywa granica między rutynową wizytą fachowca a zagrożeniem życia – oraz jak poważne konsekwencje mogą mieć decyzje podejmowane przy instalacjach grzewczych.
Tragiczny ciąg zdarzeń w chełmińskim mieszkaniu
Odpowiedzialność karna i zawodowa – co ustala prokuratura
Czad w polskich domach – zagrożenie, które wciąż zbiera śmiertelne żniwo
Do dramatu doszło w jednym z budynków mieszkalnych w Chełmnie. Według ustaleń śledczych, mieszkańcy zgłosili problem związany z funkcjonowaniem instalacji grzewczej. Interwencja, która miała poprawić bezpieczeństwo i komfort użytkowania lokalu, doprowadziła jednak do powstania śmiertelnego zagrożenia.
„Tydzień temu Fakty zaczęliśmy od wstrząsającej tragedii w Chełmnie, gdzie matka i trójka dzieci zatruli się tlenkiem węgla z nieszczelnej instalacji. Policja zatrzymała już właścicielkę domu, która miała próbować sfałszować dokumenty dotyczące kontroli pieca gazowego. Dziś podobne zarzuty usłyszał kominiarz” – relacjonował Piotr Kraśko.
To właśnie ten wątek stał się punktem zwrotnym w śledztwie. Uwaga prokuratury skupiła się nie tylko na właścicielce nieruchomości, ale również na osobach odpowiedzialnych za przeglądy i prace techniczne przy instalacji grzewczej. Według ustaleń śledczych interwencja, która miała poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, mogła w rzeczywistości doprowadzić do powstania śmiertelnego zagrożenia.
W pewnym momencie w mieszkaniu zaczął gromadzić się tlenek węgla – gaz wyjątkowo niebezpieczny, bo całkowicie niewyczuwalny dla ludzkich zmysłów. Nie ma zapachu, koloru ani smaku, a jego działanie jest szybkie i podstępne. Ofiary często nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, tracą przytomność i umierają bez możliwości wezwania pomocy.
Zgłoszenie do służb ratunkowych pojawiło się dopiero wtedy, gdy było już za późno. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. Pomimo podjętych działań nie udało się uratować życia mieszkańców. Pomiary wykonane przez strażaków wykazały wysokie, śmiertelne stężenie czadu, co natychmiast skierowało uwagę śledczych na okoliczności wcześniejszej interwencji technicznej.