NFL
Nerwowo na konferencji 👀 Więcej ➡️
Aryna Sabalenka po drugim pytaniu o Ukrainę nie wytrzymała. “Słuchaj…
Nerwowo zrobiło się po środowej wygranej Aryny Sabalenki w II rundzie Australian Open. Temat wojny w Ukrainie wrócił do Melbourne na konferencje prasowe po zarzutach i apelu tenisistki z tego kraju Oleksandry Oliynykowej. Dziś z niewygodnym tematem musiała zmierzyć się Sabalenka, liderka kobiecego tenisa na świecie. I nie była z tego zadowolona.
Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Ukraińska tenisistka potrząsnęła tenisowym środowiskiem
Przypomnijmy, że Oliynykowa najpierw udzieliła bardzo mocnego wywiadu w “L’Equipe”, stawiając bardzo mocne zarzuty między innymi wobec Białorusinki. “Tak naprawdę mam wrażenie, że żyję obok ludzi niebezpiecznych. Mają niebezpieczne przekonania. A ich czyny są niebezpieczne. Mam na myśli na przykład liderkę światowego rankingu [Arynę Sabalenkę]. Czy wiedzieliście, że w 2020 r. podpisała list poparcia dla Łukaszenki? Podczas protestów na Białorusi, gdy ulice były splamione krwią, ponieważ ludzie demonstrujący, broniący demokracji i domagający się uczciwych wyborów, byli brutalnie represjonowani i bici — ona złożyła swój podpis i oświadczyła, że Łukaszenka jest jej prezydentem” — przypomniała.
W Melbourne Oliynykow na konferencję prasową przyszła w koszulce z napisem “Potrzebuję waszej pomocy, aby chronić ukraińskie dzieci i kobiety, ale nie mam prawa tu o tym mówić”.
Trudne pytania w kierunku Sabalenki. Przy drugim pytaniu nie wytrzymała
Po takim manifeście pewne było, że temat wróci w kolejnych konferencjach, szczególnie tych z udziałem Białoruskiej tenisistki. Tak się też stało. Sabalenka w środę w meczu II rundy pokonała Zhuoxuan Bai 6:3, 6:1, a potem pojawiła się na spotkaniu z dziennikarzami.