NFL
To się nie spina…
Nawrocki podjął właśnie kluczową decyzję. Wszyscy Polacy to odczują. Klamka zapadła
Prezydent zdecydował, ale zrobił to w sposób, który od razu ustawia spór na dłużej. Z jednej strony podpisał ustawę budżetową na 2026 rok, z drugiej – uruchomił mechanizm kontroli konstytucyjnej, kierując dokument do Trybunału Konstytucyjnego. I przy okazji ostro uderzył w rząd, mówiąc wprost o „budżecie niezrealizowanych obietnic” i „gigantycznym zadłużeniu”.
Karol Nawrocki ogłosił decyzję w sprawie budżetu na 2026 rok
W poniedziałek 19 stycznia Karol Nawrocki poinformował, że podpisał ustawę budżetową na 2026 r., ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
To budżet oparty na gigantycznym zadłużeniu. Zadłużeniu, które w żaden sposób nie przekłada się na lepsze życie obywateli”.
Prezydent mówił również, że „co trzecia wydawana złotówka pochodzi z długu”, podkreślając, że w jego ocenie oznacza to finansowanie „na kredyt”.
„Budżet niezrealizowanych obietnic”. Prezydent wyliczał zarzuty wobec rządu
W nagraniu, w którym ogłosił swoją decyzję, Karol Nawrocki przeszedł do konkretów. Wskazywał, że według niego w budżecie brakuje rozwiązań, które wcześniej zapowiadano.
Prezydent mówił o braku podwyższenia kwoty wolnej od podatków, braku podwójnej waloryzacji emerytur i o tym, że planowana waloryzacja ma być „najniższa od lat”. Wspomniał też o wyższych składkach dla przedsiębiorców.