NFL
No to się zacznie
Donald Trump pilnie zwrócił się do Nawrockiego. Nie do wiary jakie słowa padły
Trumpowski ruch w dyplomacji wywołał w Warszawie cichy, ale wyraźny szum. Nie chodzi o kolejną rutynową depeszę ani grzecznościowy list. Tym razem w tle jest Bliski Wschód, Strefa Gazy i organ, który – według zapowiedzi – ma nadzorować „pokojowy” plan pod egidą prezydenta USA. Mm
W poniedziałek 19 stycznia 2026 Polsat News potwierdził w polskim MSZ, że Karol Nawrocki otrzymał od Donalda Trumpa propozycję wejścia do tzw. Rady Pokoju.
Zaproszenie przyszło do Pałacu. MSZ potwierdza, że sprawa jest realna
Informację jako pierwszy podał Onet, a następnie – jak wynika z ustaleń Polsat News – resort spraw zagranicznych potwierdził, że zaproszenie rzeczywiście trafiło do prezydenta RP. W tle pojawia się deklarowany cel: nadzór nad sytuacją na Bliskim Wschodzie, w tym nad Strefą Gazy, gdzie temat zarządzania i odbudowy wraca w międzynarodowych rozmowach jak bumerang.
Rada Pokoju ma być „demokratyczna”, ale z ostatnim słowem przewodniczącego
Z informacji przywołanych w materiale wynika, że mechanizm podejmowania decyzji ma wyglądać „demokratycznie”: jeden kraj – jeden głos. Jednocześnie kluczowe jest zastrzeżenie: ostateczne decyzje musiałyby zostać zaakceptowane przez przewodniczącego Rady, którym ma być prezydent Stanów Zjednoczonych.