NFL
Tego nie przewidział…
Kolejne weto Nawrockiego, a tu takie wieści. Tak potężnego ciosu się nie spodziewał
Weto miało zamknąć spór o „ustawę cyfrową”, a tymczasem dolało oliwy do ognia. Jedni mówią o obronie wolności słowa. Drudzy o ryzyku chaosu i osłabieniu państwa. Najnowsze badanie pokazuje, że społeczne emocje idą dokładnie w dwóch kierunkach – i żaden nie wygrywa wyraźnie.
Weto, które nie uspokoiło nastrojów
W sondażu SW Research dla rp.pl ankietowani dostali proste pytanie: czy prezydent Karol Nawrocki słusznie zawetował ustawę dostosowującą polskie przepisy do unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA)?
To nie wygląda jak temat, który da się zamknąć jednym ruchem długopisu.
Kto popiera, a kto krytykuje decyzję prezydenta
W opisie wyników pojawia się też wyraźny rys demograficzny. Weto częściej uznają za słuszne mężczyźni oraz osoby z dochodem powyżej 7 tys. zł netto. Z kolei krytyka najmocniej wybrzmiewa wśród osób po 50. roku życia oraz mieszkańców największych miast, tych powyżej 500 tys. mieszkańców.
To ważne, bo pokazuje, że spór nie jest tylko partyjną przepychanką. On rozkłada się na grupy, które inaczej widzą internet, paAdministracyjna cenzura” kontra „cios wymierzony w Polskę”
Prezydent uzasadniał weto przede wszystkim troską o wolność wypowiedzi i sprzeciwem wobec mechanizmów, które jego zdaniem oddawałyby kontrolę nad treściami urzędnikom.ństwo i granice regulacji.