NFL
Coś niesamowitego
Nie żyje żona Mistrza Polski. Niesamowite, co dzieje się na zbiórce
Ogromny dramat rozegrał się w polskim świecie sportu. Będąca w 7. miesiącu ciąży żona Aleksieja Sewostjanowa nie żyje. Kobieta zmarła na skutek ataku serca. Społeczność zgromadzona wokół polskiego pięściarza ruszyła z niezwykłym wsparciem charytatywnym, które przynosi imponujące rezultaty.
Tragiczna chwila, która zmieniła wszystko
Reakcja środowiska sportowego i początek zbiórki
Ogromne serca darczyńców
Tragiczne chwile nastały w życiu Aleksieja Sewostjanowa, aktualnego Mistrza Polski w boksie olimpijskim i reprezentanta kraju na ważnych zawodach. Sportowiec niespodziewanie pożegnał żonę w zaawansowanej ciąży. Dziecko udało się uratować, niestety życia kobiety już nie.
Aleksiej Sewostjanow od lat uchodził za jednego z najbardziej pracowitych zawodników w polskim boksie olimpijskim. Na ringu znany był z konsekwencji, spokoju i ogromnej determinacji, które wielokrotnie prowadziły go do sportowych sukcesów. Dla wielu kibiców był przykładem sportowca skupionego nie tylko na wynikach, ale też na rodzinie i codziennej pracy. Dziś zamiast kolejnych przygotowań do walk musi mierzyć się z dramatem, którego nie da się porównać z żadnym sportowym wyzwaniem.
Jego ukochana żona zostawiła po sobie dwie córki – 12-letnią Alinę oraz maleńką Sofię, która przyszła na świat w 29. tygodniu ciąży jako wcześniak i wymaga obecnie specjalistycznej opieki medycznej.
Sytuacja jest tym bardziej poruszająca, że dziecko urodziło się w krytycznym momencie i tylko dzięki szybkiej interwencji lekarzy udało się uratować jego życie. Córeczka była tak mała, że ważyła około 1250 gramów, a jej przyszłość zależy teraz od intensywnej opieki medycznej i troski rodziny.
Dla Sewostjanowa ta tragedia to nie tylko strata najbliższej osoby, ale również konfrontacja z nową codziennością, w której sam musi się zająć dwójką małych dzieci, w tym nowo narodzoną Sofią. Trudne emocje i fizyczne wyzwania, jakie stoją przed nim teraz, są ogromne, szczególnie gdy spojrzy się na dramatyzm całej sytuacji i brak rodziny wokół w Polsce.