Connect with us

NFL

Niektórzy dziennikarze muszą się nauczyć, że Iga Świątek nie toleruje spoilerów. Przekonał się o tym jeden z nich podczas konferencji przed Australian Open.

Published

on

Iga Świątek skarciła dziennikarza na konferencji. “Ja nie żartuję

Rada dla wszystkich na przyszłość: nie robić Idze Świątek spoilerów. Choćby chodziło o drabinkę turniejową. Przekonał się o tym jeden z dziennikarzy podczas konferencji prasowej Polki przed Australian Open. Jedno z pierwszych pytań, jakie dostała nasza reprezentantka, dotyczyło jej drabinki w australijskim Wielkim Szlemie. Świątek postawiła sprawę jasno.

Przed Igą Świątek kolejna próba podbicia jedynych wielkoszlemowych kortów, których podbić jej się jeszcze nie udało. W jej gablocie nadal jest miejsce na australijski puchar, ale łatwo nie będzie. Jest sporo wątpliwości co do formy Polki, która podczas United Cup przegrała dwa spotkania w dość kiepskim stylu (z Belindą Bencić i Coco Gauff). Z drugiej strony zeszłoroczny Wimbledon to najlepszy dowód, że Świątek w każdej chwili może złapać wysoką formę, a w Australii w zeszłym roku była o jedną piłkę od finału.

Od IV rundy powinny zacząć się wyzwania
Poznaliśmy już drabinkę Polki. Mniej więcej do IV rundy nie powinna mieć większych kłopotów. Tam dopiero na jej drodze mogą stanąć nieprzewidywalna i groźna na kortach twardych Naomi Osaka czy Eva Lys, która urwała Idze seta w United Cup. W ćwierćfinale zaś może ją czekać rewanż z Bencić lub starcie ze zwyciężczynią zeszłorocznego WTA Finals Jeleną Rybakiną (która ją zresztą wtedy pokonała w fazie grupowej). Jak się jednak okazuje, Świątek stara się nie przejmować drabinką szybciej, niż to konieczne. A wręcz naprawdę nie lubi spoilerów z nią związanych. Przekonali się o tym dziennikarze zgromadzeni na konferencji z udziałem Polki przed Australian Open.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer