NFL
No proszę…
Barciś nagle zmienił zdanie ws. WOŚP i Owsiaka. Oficjalnie ogłosił. To szok
Do finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zostało już niewiele czasu, a temat – jak co roku – wraca w rozmowach i w sieci. Jedni mobilizują się do licytacji i wrzutek do puszek, inni kręcą nosem, a jeszcze inni… czekają tylko na pretekst, żeby odpalić dyskusję w komentarzach.
Tym razem iskrą okazał się wpis Artura Barcisia. Aktor, który dla wielu widzów na zawsze pozostanie Tadziem Norkiem z „Miodowych lat”, wrzucił zdjęcie z kawą w kubku WOŚP. Prosty gest, zwykły post – a jednak zrobiło się głośno.
Z całą pewnością stwierdzam…” – Barciś wrzucił zdjęcie z kubkiem WOŚP i powiedział jedno zdanie
Barciś opisał, że wpadł na stację benzynową, która przyłączyła się do wspierania WOŚP poprzez sprzedaż specjalnej kawy w okolicznościowych kubkach. Część środków z tej akcji trafia na konto fundacji.
Aktor podsumował to krótko i w swoim stylu, bez patosu.
To wystarczyło, by pod postem zaczęła się prawdziwa giełda emocji. I – co łatwe do przewidzenia – nie była to wyłącznie fala zachwytów.
„Brawo!” i „Jestem z WOŚP do końca świata…” – fani od razu ruszyli z reakcjami
W komentarzach szybko pojawiło się sporo wsparcia. Część internautów potraktowała wpis jak sympatyczny sygnał: ktoś znany, lubiany, pokazuje, że wspiera WOŚP normalnie, codziennie, bez wielkiej kampanii.
Pod postem pojawiły się też deklaracje, że skoro kawa pomaga, to tym bardziej „smakuje”.
Wśród cytowanych reakcji dominował ton: „dobrze, że promuje” i „tak trzeba”.
„I bardzo dobrze! Należy promować pozytywne wartości i wydarzenia w naszym kraju.”
„Jestem z WOŚP do końca świata i jeden dzień dłużej.”
„Zwłaszcza w takim pięknym kubeczku.”
„I najważniejsze, że ciepła i ‘pomaga’.”