NFL
Tak opozycja na Węgrzech zareagowała na azyl dla Ziobry. Padły słowa o “przestępcy”
Tak opozycja na Węgrzech zareagowała na azyl dla Ziobry. Padły słowa o “przestępcy”
Jedna administracyjna decyzja potrafi czasem wywołać skutki, których nikt się nie spodziewał. W tym przypadku echo wydarzeń z ostatnich dni rozeszło się nie tylko po Polsce, ale z pełną siłą uderzyło również w węgierską scenę polityczną. To, co początkowo wyglądało na techniczny ruch w polityce zagranicznej, bardzo szybko przerodziło się w jeden z najostrzejszych sporów ostatnich miesięcy, odsłaniając głębokie podziały w samym Budapeszcie.
Dlaczego węgierska opozycja wystąpiła przeciw decyzji własnego rządu
Jak azyl stał się narzędziem walki politycznej na Węgrzech
Co to oznacza dla relacji z Polską i dla Unii Europejskiej
Najmocniejszy głos sprzeciwu wobec decyzji rządu Viktora Orbána popłynął z partii TISZA, na czele której stoi Peter Magyar. To właśnie to ugrupowanie w ostatnich miesiącach wyrosło na najpoważniejszego rywala Fideszu i w sondażach coraz śmielej depcze mu po piętach. Reakcja TISZY była natychmiastowa i bezkompromisowa.
W oficjalnym stanowisku przekazanym mediom partia jasno dała do zrozumienia, że w jej wizji Węgry nie mogą być bezpiecznym portem dla zagranicznych polityków mających poważne problemy z prawem w swoich krajach. Wypowiedź ta była celowo sformułowana w ostry sposób, tak aby zdjąć z całej sprawy patos walki o wolności obywatelskie i sprowadzić ją do twardych realiów prawa oraz odpowiedzialności.
TISZA uderzyła tym samym w samą podstawę narracji rządu Orbána, który uzasadniał swoją decyzję względami politycznymi i rzekomym kryzysem praworządności w Polsce. Opozycja pokazuje, że w jej ocenie nie jest to żadna heroiczna obrona prześladowanego polityka, lecz zwykła ingerencja w sprawy innego państwa i niebezpieczny precedens w relacjach wewnątrz Unii Europejskiej.
Co ważne, to stanowisko idealnie wpisuje się w długofalową strategię Petera Magyara. Lider TISZY od miesięcy buduje wizerunek polityka, który chce wyprowadzić Węgry z izolacji i przywrócić im normalne relacje z Brukselą. W jego wizji Budapeszt ma być przewidywalnym i odpowiedzialnym partnerem, a nie krajem, który szokuje Europę kontrowersyjnymi decyzjami podejmowanymi w imię ideologicznych sojuszy.