Connect with us

NFL

Szczegóły w linku w komentarzu 👇

Published

on

Tego Kamil Stoch nie zdołał ukryć przed kamerami. Puściły nerwy, natychmiast przybiegła żona

To miał być zwykły niedzielny konkurs na Wielkiej Krokwi. Sport, emocje, tłum kibiców. A jednak w Zakopanem od rana czuło się, że ten dzień będzie inny. Kamil Stoch pojawił się na skoczni po raz ostatni i choć sportowo nie poszło tak, jak marzył, to właśnie ten moment zostanie z ludźmi na dłużej.

Ostatni weekend Stocha na Wielkiej Krokwi
Pod Wielką Krokwią znów było biało-czerwono. Tysiące kibiców, flagi, doping, atmosfera święta. Dla Stocha ten konkurs miał szczególne znaczenie, bo żegnał się z miejscem, które przez lata było dla niego najważniejszym przystankiem w Polsce.

Wyniki tego dnia były zróżnicowane. W pierwszej serii najlepiej z Polaków wypadł Wąsek – skoczył 129 metrów. Stoch uzyskał 119,5 metra i zakończył zawody na 42. miejscu, co oznaczało brak awansu do drugiej serii. To nie był występ, o jakim marzył na swój ostatni raz w Zakopanem.

Łzy po skoku i słowa, które powiedział wprost
Tuż po oddaniu skoku emocje wzięły górę. Stoch nie ukrywał łez. W strefie dla zawodników była przy nim żona, Ewa Bilan-Stoch. W rozmowie z Eurosportem Kamil Stoch nie owijał w bawełnę. Powiedział wprost, że sportowo czuł się słabo, ale liczył na coś innego niż wynik.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer