Connect with us

NFL

Polska kadra tenisa znów na szczycie, ale czy to wystarczająco, aby na stałe zbudować swoją pozycję w świecie sportu? Warto zastanowić się nad przyszłością i rozwojem naszego tenisa.

Published

on

Kopciuszek zawstydził potęgi. Świątek, Kawa, Hurkacz i Zieliński drużyną roku!

Dwa lata temu było wicemistrzostwo, rok temu – znowu wicemistrzostwo, a teraz wreszcie jest upragnione mistrzostwo świata! Polska ma znakomitą kadrę tenisową. Iga Świątek, Hubert Hurkacz, Katarzyna Kawa, Jan Zieliński oraz rezerwowi Katarzyna Piter i Daniel Michalski już w pierwszych dniach 2026 roku w Sydney zapracowali sobie na miano drużyny roku w polskim sporcie. Ale ciesząc się z ich sukcesu warto spojrzeć szerzej. I nie zamykać oczu na to, co się zobaczy.

Najpierw w finale United Cup 2026 Iga Świątek uległa Belindzie Bencić 6:3, 0:6, 3:6 i Polska przegrywała ze Szwajcarią 0:1. Wtedy do akcji wkroczył Hubert Hurkacz i wyrównał, pokonując Stana Wawrinkę 6:3, 3:6, 6:3. O tytule nieoficjalnych drużynowych mistrzów świata decydowało więc starcie mikstów.

Kapitan Polski Mateusz Terczyński kolejny raz podczas United Cup 2026 postawił na parę Katarzyna Kawa/Jan Zieliński. Ta dwójka w ostatnich dniach zdecydowanie wyszła z cienia największych postaci naszego tenisa, jakimi bezsprzecznie są Świątek i Hurkacz. Kawa i Zieliński w drodze do finału zagrali cztery mecze i wszystkie wygrali. Oni musieli dostać prawo występu w meczu o tytuł. I dostali. I znów spisali się rewelacyjnie! Fantastycznie było patrzeć i na ich grę, i na to, jak z polskiego boksu do walki zagrzewali ich Świątek i Hurkacz, którzy w minionych latach tworzyli w tym turnieju polską parę.

Mniejsza o to, że wygrać United Cup Polsce mogłoby być trudniej, gdyby w 2023 roku organizatorzy nie zmienili zasad. W 2022 roku rozgrywano po dwa single damskie i męskie, a nie po jednym, jak teraz. Wtedy lepiej było widać siłę szerokiej drużyny. Ale w porządku, dziś moglibyśmy postawić jeszcze choćby na Magdalenę Fręch, Magdę Linette czy Maję Chwalińską oraz na Kamila Majchrzaka i oni też mogliby powygrywać swoje mecze.

Drugie miejsca Polski w United Cup 2024 i 2025, a teraz zwycięstwo i tytuł nieoficjalnych drużynowych mistrzów świata jest ogromnym sukcesem i absolutnie nie ma sensu go w jakikolwiek sposób pomniejszać. Mamy świetną kadrę i po prostu ją doceniajmy. Ale jednocześnie warto uczciwie pokazać, że – wbrew wynikom nieoficjalnych drużynowych mistrzostw świata – polski tenis nie jest żadną globalną potęgą. Tak naprawdę jest raczej Kopciuszkiem, który potrafi wystroić się na bal i zrobić furorę. Ale bardzo potrzebne byłoby zbudowanie na tych pięknych chwilach czegoś trwałego. Żebyśmy błyszczeli na wielkich scenach przez wiele lat.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2024 UKdiscoverer