NFL
Nikt się nie spodziewał!
Była 8:58, gdy Sandra Kubicka przekazała wieści. Oto, co się okazało
Taką codzienną prawdę z życia młodej mamy ujawniła Sandra Kubicka w mediach społecznościowych, dzieląc się zabawnym, ale i prawdziwym spojrzeniem na balans między pracą a opieką nad dzieckiem.
Sandra Kubicka w nowym domu
Rozwód pary
Sandra Kubicka pokazała, jak wygląda praca z dzieckiem w domu
Jeszcze niedawno wszystko wyglądało jak spełnienie marzeń o idealnym życiu – Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron uchodzili za parę, która z powodzeniem łączy medialną rozpoznawalność z prywatnym szczęściem. Nowy dom pod Warszawą miał być symbolem stabilizacji, wspólnego początku i przestrzenią, w której będą budować rodzinne rytuały razem z synem Leosiem. W mediach społecznościowych pojawiały się obrazy codzienności, które sugerowały, że to właśnie tam bije centrum ich świata. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona.
Seria intensywnych zmian w życiu osobistym modelki sprawiła, że ten scenariusz zaczął się kruszyć. Decyzja o wyprowadzce nie była jedynie logistycznym przesunięciem adresu, lecz wyraźnym sygnałem, że dotychczasowy etap dobiegł końca. Sandra opuściła dom, który jeszcze niedawno miał być ich wspólną przystanią, i zamieszkała w innym miejscu, próbując poukładać codzienność na nowo – już poza murami, które miały gwarantować spokój i bezpieczeństwo.
Sytuacja mieszkaniowa modelki szybko okazała się jednak bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać z zewnątrz. Część jej rzeczy pozostała w domu pod Warszawą, który nadal współdzieliła formalnie z mężem. W praktyce oznaczało to konieczność powrotów do przestrzeni, z którą wiązało się wiele emocji – zarówno tych dobrych, jak i trudnych. Dom, który miał być miejscem wspólnej przyszłości, stał się symbolem planów, które nie zdążyły się zrealizować.