NFL
Niesłychane wieści!
Barbara Kurdej-Szatan naprawdę to przeżyła. Została wyrzucona ze sklepu
Zwykłe zakupy potrafią czasem zamienić się w historię, o której mówi pół internetu. Tak było i tym razem – drobny epizod z codziennego życia polskiej aktorki wywołał lawinę komentarzy i dyskusję o różnicach kulturowych.
Kim jest Barbara Kurdej-Szatan
Co wydarzyło się w hiszpańskim sklepie?
Hiszpański dom aktorki i życie poza Polską
Barbara Kurdej-Szatan od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Jej nazwisko regularnie pojawia się w nagłówkach serwisów plotkarskich i branżowych, a każda nowa zawodowa decyzja aktorki jest szeroko komentowana. Karierę budowała konsekwentnie – od teatru, przez seriale, aż po duże projekty telewizyjne – zyskując opinię osoby niezwykle elastycznej i sprawnie poruszającej się pomiędzy różnymi formatami. Z jednej strony role aktorskie, z drugiej prowadzenie programów rozrywkowych – Kurdej-Szatan przez lata była jedną z twarzy telewizji publicznej.
Jej zawodowa droga nie była jednak wolna od turbulencji. W pewnym momencie medialna burza wokół kontrowersyjnego wpisu w mediach społecznościowych sprawiła, że aktorka niemal z dnia na dzień zniknęła z głównych antenowych projektów. Sprawa odbiła się szerokim echem i na długo zdominowała narrację wokół jej osoby, stawiając ją w bardzo trudnej sytuacji wizerunkowej. Przez pewien czas Kurdej-Szatan funkcjonowała poza telewizyjnym mainstreamem, a jej przyszłość w branży była intensywnie komentowana i podawana w wątpliwość.
Po zmianach personalnych i programowych w telewizji aktorka stopniowo zaczęła jednak wracać do gry. Pojawiła się ponownie na ekranie jako prowadząca program „Cudowne lata”, a także zaczęła otrzymywać kolejne propozycje serialowe. Ten etap jej kariery wielu komentatorów odczytało jako próbę odbudowy pozycji i odzyskania zaufania widzów. Kurdej-Szatan wyraźnie pokazała, że nie zamierza rezygnować z pracy w zawodzie i konsekwentnie wraca na medialne salony.
W ostatnim czasie uwaga mediów skupiła się jednak nie tylko na niej samej, ale również na jej rodzinie. Barbara nie jest bowiem jedyną aktorką w klanie Kurdejów. Jej siostra, Katarzyna Kurdej-Mania, od lat związana jest z teatrem, a teraz na horyzoncie pojawiło się kolejne nazwisko – Weronika, siostrzenica Barbary. To właśnie jej udział w świątecznej komedii „Piernikowe serce” rozpalił wyobraźnię internautów i tabloidów, które szybko zaczęły snuć teorie o „rodzinnych koneksjach” i rzekwym ułatwionym starcie w branży.