NFL
Żurek chce prokuratur od hejtu w internecie. Szykuje się nowa broń władzy
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek szykuje sieć prokuratur wyspecjalizowanych w ściganiu hejtu i propagowania totalitaryzmów. Rozporządzenie ma wejść w życie już w lutym.
Resort sprawiedliwości szykuje pierwszą w historii tak szeroką operację przeciwko mowie nienawiści. Minister i prokurator generalny Waldemar Żurek pracuje nad rozporządzeniem, które wyznaczy w całym kraju sieć prokuratur wyspecjalizowanych w ściganiu hejtu – od ataków na tle narodowościowym i religijnym po propagowanie totalitaryzmów i przestępstwa napędzane deepfake’ami.
Sieć prokuratur od hejtu zamiast rozproszonych spraw
Dziś sprawy dotyczące mowy nienawiści, ataków na cudzoziemców czy propagowania faszyzmu i komunizmu rozproszone są po wielu jednostkach prowadzonych przez prokuratorów o bardzo różnym doświadczeniu w tej dziedzinie. Minister Żurek chce ten model odwrócić.
Stosowne rozporządzenie jest przygotowywane. Wyznaczone jednostki będą mieć specjalizację w ściganiu hejtu. To będzie dotyczyło szeroko pojętego hejtu. Bez znaczenia czy ofiarami są Ukraińcy, Żydzi, Romowie, czy polski obywatel, który ma inne poglądy” – powiedział w rozmowie z portalem OKO.press Waldemar Żurek.
Zamysł reformy jest prosty: osoba, która padnie ofiarą przestępstwa motywowanego nienawiścią, ma trafić do prokuratury, w której pracują osoby znające mechanizmy hejtu, realia internetu i specyfikę tego typu spraw.
W praktyce może to oznaczać szybsze wszczęcie postępowania, lepszą współpracę z policją i służbami zajmującymi się cyberprzestępczością oraz większą gotowość do podejmowania decyzji procesowych – od zabezpieczania dowodów w sieci po kierowanie aktów oskarżenia.
Według wstępnych ustaleń w wybranych jednostkach powstaną kilkuosobowe zespoły śledcze. Prokuratorzy mają specjalizować się w tego typu sprawach, ale jednocześnie prowadzić również inne postępowania, tak by nowe komórki zostały wbudowane w istniejącą strukturę, a nie funkcjonowały jako osobne prokuratury.
Hejt wobec Ukraińców i mowa nienawiści w sieci na celowniku
Minister sprawiedliwości nie ukrywa, że jednym z impulsów do zmian był wzrost przestępstw motywowanych nienawiścią wobec Ukraińców. Po latach masowego napływu uchodźców wojennych i pracowników z Ukrainy w sieci i w przestrzeni publicznej narasta fala komentarzy, gróźb i wezwań do przemocy, w części przypadków przenoszących się także poza internet.