NFL
Amerykańskie służby wywiadowcze twierdzą, że nie znalazły dowodów na to, by Ukraina próbowała zaatakować Władimira Putina lub jedną z jego rezydencji
USA podważają wersję Kremla. Chodzi o atak na rezydencję Putina
Amerykańskie służby wywiadowcze twierdzą, że nie znalazły dowodów na to, by Ukraina próbowała zaatakować Władimira Putina lub jedną z jego rezydencji dronami. Ustalenia CIA stoją w sprzeczności z oskarżeniami Moskwy, które grożą wykolejeniem rozmów pokojowych prowadzonych przy udziale USA.
Ocena CIA: nie było ataku na Putina
Amerykańscy urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego poinformowali, że według analizy CIA nie doszło do próby ataku na rosyjskiego prezydenta ani na jego rezydencję w obwodzie nowogrodzkim – przekazał “Wall Street Journal”. USA ustaliły, że Ukraina planowała uderzenie w cel wojskowy w tym samym regionie, jednak nie w pobliżu miejsca pobytu Putina. CIA odmówiła oficjalnego komentarza, ale ustalenia te, według amerykańskich mediów, zostały przekazane prezydentowi Donaldowi Trumpowi przez dyrektora agencji Johna Ratcliffe’a.
Trump dystansuje się od rosyjskich oskarżeń
Jeszcze na początku tygodnia Trump mówił, że jest “bardzo zły” po rozmowie telefonicznej z Putinem, który twierdził, że ukraińskie drony celowały w jego rezydencję. W środę 31 grudnia prezydent USA wyraźnie zmienił ton, udostępniając w mediach społecznościowych link do artykułu “New York Post” pod tytułem “Brawurowe ‘ataki’ Putina pokazują, że to Rosja stoi na drodze do pokoju”. Według mediów, zmiana narracji miała nastąpić właśnie po briefingu wywiadowczym CIA.