NFL
Brzmi to bardzo źle
Jackowski przerażony wyznał co się wydarzy: Trzeba przygotować się na najgorsze. Podał konkretna datę
Przez dłuższy czas było ciszej niż zwykle. Teraz znów jest głośno. Krzysztof Jackowski wrócił z nową wizją przyszłości, która – jak zwykle – poruszyła jego zwolenników i wywołała falę krytycznych komentarzy. Tym razem padła konkretna cezura czasowa. I to ona rozpaliła emocje.
Krzysztof Jackowski – kim jest i skąd jego fenomen
Od ponad 30 lat Krzysztof Jackowski zajmuje w polskiej przestrzeni publicznej miejsce osobne. Nie jest klasycznym celebrytą, ekspertem ani politykiem. Funkcjonuje na styku intuicji, wiary w „dar” i mediów. Dla jednych pozostaje jasnowidzem, który „widział więcej”, dla innych – sprawnym narratorem, potrafiącym przekuwać społeczne lęki w medialny przekaz.
Początki jego popularności sięgają lat 90., kiedy pojawiał się w kontekście poszukiwań osób zaginionych i spraw kryminalnych. Z czasem jego obecność w mediach zaczęła się rozszerzać – od interwencji po komentarze dotyczące polityki, katastrof i przyszłości świata. Kluczowym momentem była jednak era internetu. To tam Jackowski zbudował własną, niezależną publiczność.
Internet i narracja oparta na lęku
YouTube stał się dla Jackowskiego przestrzenią, w której mówi bez pośredników. Jego przekaz jest charakterystyczny: chaotyczny, intuicyjny, oparty na skojarzeniach i obrazach, a nie na twardych danych. To właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że jego wypowiedzi są „pojemne” – każdy słyszy w nich coś innego.