NFL
Więcej w komentarzu 👇
Ten kraj jest kolejnym celem USA. Słowa eksperta niepokoją
Operacja militarna w Wenezueli redefiniuje układ sił w Ameryce Łacińskiej, a Biały Dom sygnalizuje, że Caracas to dopiero początek szerszej strategii. Retoryka administracji wskazuje na przejście od dyplomatycznych nacisków do bezpośredniego egzekwowania interesów USA, przy czym uwaga decydentów coraz wyraźniej kieruje się ku kolejnym reżimom w regionie. Analiza wypowiedzi kluczowych urzędników ujawnia plan, w którym kwestie bezpieczeństwa i kontroli zasobów biorą górę nad tradycyjną polityką zagraniczną.
Sekretarz stanu Marco Rubio w wywiadzie dla stacji NBC zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą wkrótce skierować swoją uwagę na Kubę, zapowiadając jednocześnie możliwe działania wobec tego państwa. Zapytany o to, czy tamtejszy reżim będzie kolejnym celem, określił go mianem „wielkiego problemu”, stwierdzając bez ogródek, że „ten kraj” znajduje się na celowniku USA.
Donald Trump porównał sytuację na wyspie do tej w Wenezueli, deklarując chęć pomocy ludziom, a także wyrażając podobne wsparcie dla uchodźców żyjących obecnie w USA. Prezydent ocenił, że Kuba „nie radzi sobie najlepiej”, a jej mieszkańcy cierpią z tego powodu od wielu lat.
Dopytywany o szczegóły, Rubio potwierdził, że Hawana jest kolejnym celem Waszyngtonu. Podkreślił przy tym, że kubańskie władze powinny być „co najmniej zaniepokojone”, ponieważ sytuacja staje się coraz trudniejsza, a tamtejszy reżim znalazł się „w dużych tarapatach”.