NFL
😲😲😲
Krzysztof Cugowski zabrał głos ws wideo ze swoim udziałem “Nie dajcie się oszukać”
Internet zalały materiały wideo z udziałem Krzysztofa Cugowskiego, które wzbudziły niepokój fanów i internautów. Sam Cugowski zabrał głos, wydając stanowcze ostrzeżenie i apelując do wszystkich.
Krzysztof Cugowski i fałszywe wideo w sieci
Oświadczenie Krzysztofa Cugowskiego
Deepfake i cyfrowa dezinformacja – zagrożenia dla wizerunku i internautów
W ostatnich tygodniach internet został zalany materiałami wideo z udziałem Krzysztofa Cugowskiego, które na pierwszy rzut oka wyglądały jak autentyczne nagrania. Filmiki przedstawiały artystę w sytuacjach, których nikt by się nie spodziewał – od rzekomego omawiania własnych problemów zdrowotnych po rekomendacje produktów, które miały pomagać w codziennym życiu. Ich realizm był na tyle przekonujący, że wielu internautów, nie sprawdzając źródła ani autentyczności, zaczęło je udostępniać dalej.
Prawdziwy problem tkwił w tym, że wszystkie te materiały były wytworem technologii deepfake. Ta zaawansowana forma cyfrowej manipulacji pozwala generować wideo, w którym osoba mówi rzeczy, których nigdy w rzeczywistości nie powiedziała, używając zarówno realistycznego obrazu, jak i autentycznie brzmiącego głosu. Technologia ta jest na tyle zaawansowana, że nawet osoby dobrze znające głos i zachowanie Krzysztofa Cugowskiego mogły przez chwilę uwierzyć, że mają do czynienia z prawdziwym nagraniem. Efekt tej manipulacji był natychmiastowy – nagrania błyskawicznie zaczęły rozprzestrzeniać się po mediach społecznościowych. Niektórzy odbiorcy zaczęli komentować nagrania, dzielić się swoimi wrażeniami i reakcjami, nie zdając sobie sprawy z fałszu.
Widzowie, którzy wcześniej znali Cugowskiego wyłącznie jako muzyka i członka Budki Suflera, nagle zostali postawieni przed obrazem artysty promującego produkty, które w rzeczywistości nie mają z nim nic wspólnego. To nie tylko wprowadza w błąd, ale może też szkodzić reputacji i zaufaniu, które budował przez lata. Problematyczne jest również to, że materiałów tych nie da się łatwo odróżnić od autentycznych nagrań, zwłaszcza w szybkim tempie przeglądania sieci przez użytkowników, którzy często udostępniają treści, zanim zdążą je zweryfikować.